Jak zostać działkowcem? cz.2
Pora na drugi wpis z serii "Jak zostać działkowcem?"! Część pierwsza dostępna tutaj: https://omojejdzialce.blogspot.com/2018/06/jak-zostac-dziakowcem.html
Po tym jak już wybraliśmy ROD w którym chcielibyśmy mieć ogródek, czas na:
PAMIĘTAJ, że kupując działkę stajesz się jedynie właścicielem naniesień i nasadzeń! Oczywiście, że wpływ na cenę ma to gdzie znajduje się ROD, gdzie na terenie danego ROD jest upatrzona działka, jakie jest sąsiedztwo, widok, media, jaki jest stan działki, ogrodzenia itp. - ale zostając działkowcem podpisujesz jedynie umowę dzierżawy, nie daje to żadnych praw do gruntu a jedynie ewentualne odszkodowanie za naniesienia i nasadzenia.
Z mojego doświadczenia, najlepiej korzystać ze wszystkich dostępnych źródeł: przeglądać ogłoszenia internetowe, przejść się na teren upatrzonego ROD (najlepiej w weekend lub w godzinach popołudniowych, żeby nie czekać za długo aż ktoś przyjdzie otworzyć furtkę. U nas wszystko zadziało się błyskawicznie, w piątek rano zlazłam ogłoszenie na portalu internetowym, po południu zadzwoniliśmy umówić się na oglądanie w sobotę, w niedzielę przeszłam się na ogródek (zobaczyć go jeszcze raz w świetle dnia) i przypadkowo trafiłam na osobę z zarządu, która powiedziała mi jakie jeszcze działki są na sprzedaż, i parę ciekawostek dotyczących upatrzonej przez nas działki ;)
Kiedy działka już znaleziona, pora na dalszy krok czyli...
CDN.
Po tym jak już wybraliśmy ROD w którym chcielibyśmy mieć ogródek, czas na:
2) Kontakt z zarządem ROD.Ewentualnie, zamiast kontaktu z zarządem, można śledzić ogłoszenia na Gumtree, OLX, grupach lokalnych na fb itp. ALE działki wystawione w internecie mają z reguły wyższą cenę niż działki oferowane przez zarząd - wynika to z tego, że w internecie wystawiają młodzi ludzie (lub starsi z pomocą młodszych), więc widząc popularność ROD w ostatnim czasie ustalają wyższą cenę zakupu. Z kolei zarząd dostaje informacje, że ktoś chce sprzedać działkę bezpośrednio od swoich działkowców.
PAMIĘTAJ, że kupując działkę stajesz się jedynie właścicielem naniesień i nasadzeń! Oczywiście, że wpływ na cenę ma to gdzie znajduje się ROD, gdzie na terenie danego ROD jest upatrzona działka, jakie jest sąsiedztwo, widok, media, jaki jest stan działki, ogrodzenia itp. - ale zostając działkowcem podpisujesz jedynie umowę dzierżawy, nie daje to żadnych praw do gruntu a jedynie ewentualne odszkodowanie za naniesienia i nasadzenia.
Z mojego doświadczenia, najlepiej korzystać ze wszystkich dostępnych źródeł: przeglądać ogłoszenia internetowe, przejść się na teren upatrzonego ROD (najlepiej w weekend lub w godzinach popołudniowych, żeby nie czekać za długo aż ktoś przyjdzie otworzyć furtkę. U nas wszystko zadziało się błyskawicznie, w piątek rano zlazłam ogłoszenie na portalu internetowym, po południu zadzwoniliśmy umówić się na oglądanie w sobotę, w niedzielę przeszłam się na ogródek (zobaczyć go jeszcze raz w świetle dnia) i przypadkowo trafiłam na osobę z zarządu, która powiedziała mi jakie jeszcze działki są na sprzedaż, i parę ciekawostek dotyczących upatrzonej przez nas działki ;)
source: gumtree.pl, ceny jak widać mocno zróżnicowane
CDN.

Komentarze
Prześlij komentarz